co zobaczyć wrocław

O tym, że nie miałabym nic przeciwko mieszkaniu we Wrocławiu, oraz że Dolny Śląsk jest bardziej niż spoko, już było (właściwie nie wiem, na co nadal czekam, chyba aż się CV samo wyśle). Niemniej wydaje mi się, że w kategorii “fajne miasto do odwiedzenia i robienia rzeczy” stolica Dolnego Śląska wywołuje głównie skojarzenia typu Rynek, krasnale, Panorama Racławicka i Hala Stulecia (którą z tylko sobie znanych powodów Netflix i producenci “1983” postanowili z Wrocławia przenieść w okolice warszawskiej Świątyni Opatrzności).

Nie mam nic do krasnali i uważam, że są urocze, Panorama Racławicka na pewno robi wrocławskim dochodom z turystyki sporą pozycję w budżecie przychodowym, a Rynek jest bezdyskusyjnie piękny (Niemiec płakał, jak oddawał). Jest też cała narracja związana z przedwojennym Wrocławiem, stworzona przez Marka Krajewskiego (lubię) – rynsztoki, kazamaty, ciasne oficyny, podejrzane knajpy i burdele. Muszę przyznać, że kazamaty szanuję nawet bardziej, niż krasnale, ale ograniczanie do nich uważam za nieco dla Wrocławia krzywdzące. Byłam tu tyle razy (głównie z przyczyn prywatnych, znajomi, chłopcy, dzieci chłopców etc), że krasnale mi się lekko znudziły, a że w najbliższy weekend nawiedzam Wrocław po raz kolejny, zaczęłam się rozglądać za mniej oczywistymi pomysłami na spędzenie czasu. Rozglądanie dało efekt dla mnie zaskakujący – Wrocław ma naprawdę dużo przestrzeni publicznych (albo na wpół publicznych – trudno mi określić, czy hotel to przestrzeń publiczna…?) ze świetnym designem. Przy czym, przez “świetny” nie mam na myśli stołu z palety, fotelu z demobilu, drucianych krzeseł i ceglanej ściany (co razem jest owszem przyjemne, ale powtarza się w co drugiej kawiarni). We Wrocławiu mamy możliwość odwiedzenia naprawdę wielu miejsc, w których przebywanie jest estetyczną przyjemnością – nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię przebywać i mieć estetyczną przyjemność. Wiele z tego (ale nie wszystko!) to zasługa wrocławskiej pracowni BUCK.STUDIO, której projekty są są o lata świetlne od mebli z palet i artystycznie odpadającego tynku (no offence, to też może być fajnie zaaranżowane).

Long story short – Wrocław jest ładny.

Co zobaczyć we Wrocławiu – miejsca z fajnym designem

Puro hotel – Włodkowica 6

Sieciówka, ale jedyna taka w Polsce. Ten wrocławski był u nas pierwszy, pozostałe można odwiedzić w Gdańsku, Poznaniu, Łodzi i Krakowie (jeden przy Dworcu, drugi na Kazimierzu). Pomysł na hotele tej sieci jest taki, że jest to nie bardzo droga opcja (ale nie niskobudżetowa, ceny za nocleg w granicach 80-150 euro za pokój), z wyrazistym wystrojem autorstwa znanych pracowni architektonicznych.

dobry design wrocław puro

fot.: purohotel.pl

Cukiernia Nanan – Kotlarska 32

Różowo-pluszowe wnętrze, które samo w sobie wygląda jak urocze ciastko z dziurką (am!). Jeżeli ktoś przegląda magazyny o designie, bywa w topowych knajpach na świecie, albo czyta dużo internetu (ja), zauważy analogię do londyńskiej restauracji Sketch. Myślę jednak, że twórcy obydwu po prostu oglądali dużo Wesa Andersona (a Grand Budapest Hotel co najmniej kilka razy). Przy okazji najbliższego pobytu we Wro zamierzam się wybrać do Nanan na eklerki w kształcie jednorożca.

dobry design wrocław nanan

fot.: facebook.com/cukierniananan/ / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

dobry design Nanan

fot.: buck.pl / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

Stacja Dizajn – plac Orląt Lwowskich 20D

Dworzec Świebodzki nie działa zgodnie z przeznaczeniem od lat dziewięćdziesiątych. Kilka lat temu ktoś wpadł na pomysł, żeby w części wnętrz dworca zorganizować pop-up store z wyposażeniem wnętrz (ale nie że chińskie niby decoupage, tylko bardziej pudelki z żywicy  ceramika z Bolesławca, albo berberyjskie dywany) i retro meblami, a także knajpę w tym samym duchu.

dobry design wrocław stacja dizajn

fot.: stacjadizajn.pl

stacja design dobry design Wrocław

fot.: stacjadizajn.pl

Dinette – Teatralna 8

Wrocławski klasyk, tak jak Nanan i Campo zaprojektowany przez BUCK.STUDIO. Dinette ma we Wrocławiu trzy filie, ale pozostałe dwie mieszczą się w Sky Towerze, i o ile same w sobie są fajne, to sam biurowiec Sky Tower jest dla mnie estetycznym złem on so many levels. Bezpieczniej się czuję chwaląc miejscówkę przy placu Teatralnym. Dinette mieści się w odrestaurowanym Szklanym Domu – kamienicy z początku XX wieku, kiedyś domu handlowym, a teraz kompleksie biurowo-usługowym (bardzo by mi było miło chodzić do pracy, gdyby moje korpo zechciało wynajmować biuro w takim miejscu, czy moje korpo mnie słyszy…?). Wnętrze restauracji jest jasne, oraz jednocześnie oryginalne i lekkie. Co cenię, bo nie lubię czuć się przy jedzeniu przytłoczona otoczeniem.

dobry design wrocław dinette

fot.: buck.pl / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

dobry design WRocław dinette

fot.: buck.pl / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

Narodowe Forum Muzyki – plac Wolności 1

Filharmonia zaprojektowana przez bodajże najbardziej znaną polską pracownię architektoniczną – Kuryłowicz&Associates (to ta od muzeum Polin i Polskiej Stacji Antarktycznej). Oczywiście najlepiej wybrać się na jakiś interesujący nas koncert, ale jeżeli chcemy tylko podziwiać architekturę, do foyer można wejść w godzinach otwarcia NFM. Więcej wnętrz można zobaczyć podczas wycieczki z przewodnikiem (bilety można kupić online, nigdy mi się nie udało trafić wolnych miejsc w terminie, w którym byłam we Wrocławiu, więc raczej z wyprzedzeniem).

dobry design Wrocław NFM

fot.: nfm.wroclaw.pl

Campo Modern Grill – Podwale 83

Kolejny projekt BUCK.STUDIO, wygrał w konkursie WIN Awards na restaurację z najlepszym designem AD 2017. Projekt jest mega wyrazisty, więc całość wygląda trochę bardziej formalnie i elegancko, niż Dinette.

campo co zobaczyć Wrocław

fot.: buck.pl / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

dobry design Wrocław Campo

fot.: buck.pl / PION Basia Kuligowska, Przemysław Nieciecki

Mama Manousch – Świdnicka 4

Jeszcze jedna restauracja. Wyjątkowość robią głównie murale na ścianach i sufitach, cała reszta raczej skromna (białe ściany i drewno). Jest tak jak lubię: luźno, ale ładnie i z fajnym pomysłem.

 Mama Manoush co zobaczyć Wrocław

fot.: mama-manousch.pl

co zobaczyć Wrocław Mama Manoush

fot.: mama-manousch.pl

Nafta Neo Bistro

Ostatnia knajpa w zestawieniu, która tu trafiła chyba bardziej ze względu na swój oryginalny pomysł na biznes (adres i karta pozostają tajemnicą, klient dostaje namiary na trzy godziny przed rezerwacją), i fajne rzeźby na zewnątrz. Oraz pomimo gołej cegły na ścianach i drucianych krzeseł. Nie wiem, co sądzę o takim koncepcie (o lokalizacji podawanej smsem, wiem co sądzę o cegle i krzesłach z drutu), bo z jednej strony do knajpy idziemy jeść dobre jedzenia, a nie chodzić po bramach i szukać adresu. Ale, z drugiej, Nafta zaciekawiła mnie wystarczająco, żebym na to chodzenie po bramach nabrała ochoty.

Nafta co zobaczyć Wrocław

fot.: naftaneobistro.pl

Petit Pati Barber Shop – plac Kościuszki 5, Komuny Paryskiej 5

Po polsku fryzjer męski. Przez ostatnie półtora roku (z tytułu podróżowania po świecie z człowiekiem z brodą) zwiedziłam trochę barber shopów w krajach egzotycznych, hipsterskich celowo i hipsterskich niechcący. Petit Pati może jest daleko od egzotyki, za to zdecydowanie ma najciekawsze wnętrze – oparty o motywy oldschoolowych cyrków z zeszłego wieku. Trochę creepy, ale głównie fajnie.

dobry design petit pati

fot.: petitpati.com

co zobaczyć Wrocław Petit Pati

fot.: petitpati.com

Projekt Rośliny

Obserwuję dziewczyny na Instagramie już jakiś czas (od kiedy dostałam, pardon my french, kwiatkopierdolca), ale z jakiegoś powodu myślałam, że mają ten sklep w Warszawie. Tymczasem nie, we Wrocławiu. Jasne, wysokie wnętrze z roślinami w roli głównej, co może pójść nie tak…?

co zobaczyć wrocław projekt rosliny

fot: facebook.com/projektrosliny